Rafał Lemkin

with Brak komentarzy

Prawo przeciwstawił bezprawiu *

Piramida nienawiści


W czasie II wojny światowej w wyniku regularnych działań, ale i w efekcie umyślnej, precyzyjnie zaplanowanej, systemowej i z determinacją przeprowadzonej przez niemiecką III Rzeszę eksterminacji, zginęło ponad 11 milionów ludzi, wśród nich około 6 milionów to Żydzi. Po niewyobrażalnych zbrodniach na ludzkości świat zaczął otwierać oczy, stało się jasne, że coś trzeba zrobić.

Tuż po wojnie powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) z głównymi zadaniami: ochrona pokoju, bezpieczeństwa, pilnowanie przestrzegania praw człowieka.

W 1946 roku na pierwszym Zgromadzeniu ONZ jednogłośnie przyjęto rezolucję mówiącą o ludobójstwie. Twórcą terminu „ludobójstwo” (ang. genocide) był Rafał Lemkin, polski prawnik, który specjalizował się w badaniu prawa w systemach totalitarnych i zagadnieniu terroryzmu. Jako pierwszy nazwał zbrodnie, które kiedyś za takowe nie uchodziły. W jego ujęciu ludobójstwo to zorganizowane działania, mające na celu zniszczenie narodu lub grupy etnicznej poprzez dezintegrację instytucji, kultury, języka, świadomości narodowej i religijnej, gospodarczych podstaw egzystencji, a następnie pozbawienie ludzi bezpieczeństwa, wolności, zdrowia, godności i ostatecznie życia.

Holocaust, czyli eksterminacja Żydów, i Zagłada Romów, przemysł śmierci w obozach zagłady i zbrodnia katyńska tragicznie dotknęły naszych przodków żyjących na ziemiach polskich. Żadna pociecha, że aktów ludobójstwa na świecie było więcej, na wszystkich kontynentach i dzieją się nadal.

Ludzkie czy nieludzkie?

Ludobójstwo jest czymś niewyobrażalnym, okrucieństwem niemieszczącym się w głowie, nie da się tego zrozumieć, wytłumaczyć. Na pewno nie da się usprawiedliwić. Ale zdarza się pod każdą szerokością geograficzną, a sprawcami są ludzie – zwyczajni, mają rodziny, chodzą do swojego kościoła, pielęgnują kwiaty, słuchają muzyki – tacy, jak my.

Barbara Skarga podsumowała naturę ludzką – „Człowiek to nie jest piękne zwierzę”. Jakkolwiek to zabrzmi, każdy ma w sobie potencjał zła, który może ujawnić się w określonych sytuacjach. Najsłynniejsze dwa badania – Stanfordzki eksperyment więzienny Philipa Zimbardo (kontrowersyjny, a ostatnio wręcz podważany przez naukowców) ukazujący skłonność człowieka do okrucieństwa oraz eksperyment Stanleya Milgrama analizujący granice posłuszeństwa wobec władzy, nawet za cenę zadawania bólu, cierpienia, potwierdzają tę tezę. Nikt o sobie nie może powiedzieć „ja bym tego nie zrobiła/nie zrobił”. Możemy doceniać, że życie nie stawia nas przed koniecznością podporządkowania się złu.

Pojmujesz to?

Zadanie obowiązkowe

Czy w głowie człowieka może zaświtać myśl o ostatecznej eksterminacji innych ludzi? Może. To niepojęte, ale może.

Zobacz „Ostateczne rozwiązanie” film fabularny, który jest rekonstrukcją konferencji w Wannsee w 1942 roku. Posłuchaj, jak uzgadniano metody ostatecznego ludobójstwa Żydów. W jaki sposób ludzie mówili o ludziach, swoich sąsiadach, kolegach, znajomych z pracy, szkoły, sklepu. To odtworzony z dokumentów zapis dyskusji przy stole, w czasie konferencji, w pięknym pałacyku, przy pysznym obiedzie. Doskonałe role zagrali w nim Kenneth Branagh, Stanley Tucci i Colin Firth. Wstrząsające.

Zadanie na dziś. Pomyśl, do czego są zdolni ludzie, gdy mają „problem” z innymi. Obcymi.


* napis na obelisku upamiętniającym Rafała Lemkina w Ogrodzie Sprawiedliwych w Warszawie


Tekst i rysunki zaczerpnęliśmy z Obywatelskiej Układanki Polskiej autorstwa Mai Kramer i Karoliny Laube-Kramer, która udostępniona jest przez wydawcę, Fundację Kocham Polskę, do nieodpłatnej dystrybucji w wersji elektronicznej, do niekomercyjnego użycia na licencji CC BY-NC-SA 4.0.


Zostaw Komentarz