Ludzie związani z lubelskim teatrem studenckim lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, w roku 1990 założyli teatr. Chcieli w nim opowiadać o przyszłości, a że przyszłość jest nieznana, nazwali go NN. Po sześciu latach teatr przekształcił się w Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” działający na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji, nawiązujący do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka – Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim.
W Ośrodku jest wystawa stała „Lublin. Pamięć Miejsca”. W folderze poświęconym tej wystawie czytamy:
Poznaj historię życia i zagłady lubelskich Żydów, przechodząc z przewodnikiem przez wnętrza zabytkowej Bramy Grodzkiej.
Zobacz setki starych fotografii, makietę przedwojennego miasta, posłuchaj wspomnień dawnych mieszkańców. Dowiedz się, dlaczego Teatr zajął się upamiętnieniem Żydów i co to znaczy, że Brama stała się symboliczną arką pamięci.
Wielka pusta przestrzeń wokół zamku to teren, na którym znajdowała się kiedyś dzielnica żydowska. W 1939 roku w 120-tysięcznym Lublinie mieszkało prawie 43 tysiące Żydów.
W czasie wojny zostali oni wymordowani przez Niemców, a dzielnica została zniszczona.
W miejscu, gdzie przez lata stały domy, synagogi i ulice, jest teraz wielki parking, nowe budynki i droga szybkiego ruchu. Duża część tego terenu została pokryta betonową nawierzchnią. Pod nią, razem z fundamentami dawnych żydowskich domów, została schowana pamięć o tych, którzy tu kiedyś mieszkali.
Wystawa przypomina wnętrze archiwum. Ważnym elementem tworzącym jej charakter są metalowe regały z tysiącami segregatorów zawierających informacje o konkretnych domach, ulicach i osobach – dawnych mieszkańcach dzielnicy żydowskiej w Lublinie
Przechodząc przez ekspozycję, oglądamy setki zdjęć, słuchamy dźwięków przedwojennego miasta i wspomnień jego mieszkańców.
Przestrzeń wystawy podzielona jest na trzy części. Pierwsza opowiada o mieście żydowskim do 1939 roku, druga upamiętnia Żydów zamordowanych w czasie Zagłady, a trzecia prezentuje historie Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Obejrzałem tę wystawę. Jest doskonale przygotowana, ale też wstrząsająca, przygnębiająca. Oglądałem segregatory, o których jest napisane w folderze. Ale też, obok tych segregatorów są też tysiące tekturowych skoroszytów, które są w środku zupełnie puste. Przewodnik wyjaśnia, że aktywiści Ośrodka mają nadzieję, że kiedyś uda im się włożyć do tych teczek karki z jakąkolwiek informacją o wszystkich wymordowanych Żydach.
Wyrazy najwyższego uznania dla ludzi z Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” za ich tytaniczną pracę przywracania pamięci o lubelskich Żydach.
Kilka dni po moim wyjeździe z Lublina w kilku miastach województwa zawyły syreny alarmowe w związku z atakami rosyjskich dronów po ukraińskiej stronie przejścia granicznego w Dorohusku; to zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Lublina. Czy znowu będzie potrzebna podobna wystawa w jakimś przyszłym Teatrze NN?
Andrzej Wendrychowicz
Zostaw Komentarz